﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Azja w rzeczywistości i w marzeniach...USA”> 
<author_1=”J. S.”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="7">
<date=”1954-07-08”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
W obliczu powszechnego żądania przyznania Chinom należnych im praw na terenie międzynarodowym — osławiony senator amerykański Knowland zabrał się dziarsko do roboty: złożył on projekt ustawy, w myśl którego USA miałyby się wycofać z ONZ, gdyby Chiny Ludowe zostały do organizacji tej przyjęte. Zawtórowały mu wściekłym iście akompaniamentem inne wysoko postawione i mało zrównoważone osobistości amerykańskie. 
Prasa azjatycka i zachodnioeuropejska wykazała zadziwiająco mało wyrozumienia dla histerii amerykańskich senatorów. I to na tyle, że dostojny londyński „Times” nie powstrzymał się od jawnie złośliwego ironizowania na ten temat. „Nie wiadomo — pisał wczoraj ten dziennik — w jakiej mierze te pogróżki, wymierzone właściwie przeciwko Londynowi (gdzie rezygnacja „senatora z Formozy” nie wywołałaby zapewne szlochu) i przeciwko Francji, (która ma inne problemy na głowie) — wynikają z upałów lata waszyngtońskiego. W każdym razie, niektórzy obserwatorzy uważają, że tego rodzaju oświadczenia powinny by mieć miejsce przy chłodniejszym wietrze, gdyby brano pod uwagę skutki takiego kroku”...
Zarówno „Times” jak i inne brytyjskie pisma burżuazyjne, zajmujące zresztą identyczne stanowisko, nie ukrywają bynajmniej swej wrogości wobec ustroju ludowego w Chinach.
Niemniej jednak — argumentują one — w polityce trzeba się liczyć z faktami, w przeciwnym wypadku można za to drogo zapłacić. 
W komentarzu ironicznie zatytułowanym „Nigdy, nigdy, nigdy nigdy” (aluzja do słów Knowlanda, że nigdy nie zgodzi się na dopuszczenie Chin do ONZ) dzisiejszy „Times” stwierdza: „...ale w rozwiązywaniu jakiejkolwiek sprawy azjatyckiej rola komunistycznych Chin nie może być ignorowana. Na pewno roli tej nie pomniejszy jakakolwiek skierowana przeciw nim ustawa kongresu USA. Wszelka próba przesądzania z góry przyszłej polityki rządu wobec Chin, może okazać się w przyszłości niebezpiecznie kłopotliwa”. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
